To już 10 lat
Chciałoby się powiedzieć: nie wiadomo kiedy zleciało. Mówi się także, że czas leczy rany. My próbujemy te rany leczyć już 10 lat!
W grudniu hucznie obchodziliśmy urodziny naszego Stowarzyszenia. W naszym święcie uczestniczyli mili goście – nasi przyjaciele, którzy pomagali nam przez tę dekadę i byli, gdy tego najbardziej potrzebowaliśmy. Ciężko byłoby ich wszystkich tutaj wymienić. Dziękujemy.
Byli także ci, dla których istniejemy – nasze dzieci oraz ich rodzice.
I w tak doborowym towarzystwie słuchaliśmy miłych słów i podziękowań, wspominaliśmy i zajadaliśmy się świątecznie, wchodząc powoli w atmosferę Bożego Narodzenia.
Spędzony czas umilili nam uczniowie mińskiej Szkoły Muzycznej i zespół "Rozdwojenie Jaźni" pod kierunkiem pana Darka Kulmy oraz nasi wychowankowie, którzy brawurowo wykonali dwa utwory muzyczne.
I jak co roku przybył święty Mikołaj. Było przepysznie!
A teraz czas na kolejne 10 lat. I kolejne… i kolejne…
Dziesięć lat
Nie lubimy gdy nam dzieci rosną,
Nie lubimy pędu dat.
Z naszym Dzieckiem jest inaczej,
Nasze ma już dziesięć lat.
No bo przecież nasze dzieci
To jest jakby jedno ciało
Dla którego ta dekada
To stanowczo jest za mało.
Chcemy więcej choć na świecie
Mało rzeczy trwa i trwa.
My wierzymy, że los dobry
Przetrwać wszelkie trudy da.
Los nie skąpi w oku łezki,
Los imiona różne ma.
Czasem płata różne figle,
Czasem nam nadzieję da.
Los to głównie rodzaj męski,
Lecz wyjątkiem ta Jedyna.
Dziesięć lat nadzieję daje
Naszym dzieciom pani Grażyna.